Jak piszemy spódnica czy spudnica❓ 😉

Spódnica

Dużo rozmawiam z rodzicami, których dzieci mają problemy z nauką,
a przede wszystkim z ortografią.
Rodzice nie potrafią zrozumieć, jaka jest przyczyna,
że ich dzieci nie wiedzą jak opanować ortografię.
Ciekawa była ostatnia rozmowa, w związku z tym,
że mama bardzo chciała pomóc swemu dziecku, ale nie wiedziała jak?
Próbowała różnych metod, nic nie działało.
Przeczytaj artykuł do końca, a dowiesz się, w jak prosty sposób,
poradziła sobie mama Oli z opanowaniem ortografii

Czy tak jak Urszuli dziecko, Twoje ma również problem z ortografią❓

Urszula – mama, z którą rozmawiałam, ma córkę w III klasie.
Opowiadała, że już od dawna mają problem jak opanować z ortografię.
Nawet jak wspólnie uczą się wyrazów, to niestety
Ola już na drugi dzień nie pamięta, jak się pisze te wyrazy
i w rezultacie przynosi ze szkoły złe oceny.

Mówi, że żal jej córki, bo ona bardzo by chciała, dobrze się uczyć
i mieć piątki, niestety jej to nie wychodzi, a to powoduje dużą frustrację i
nie raz płacz, taki płacz z niemocy.
Spędzają wspólnie dużo czasu na nauce, metodami, które jak się okazuje,
nie przynoszą większych rezultatów, a przynajmniej nie takie jakby oczekiwały.
Niektóre wyrazy z łatwością zapamiętuje, a niektóre niestety nie.

Dała mi przykład wyrazu spódnica, który spędza jej sen z oczu.
Zapytała, czy znam jakąś metodę, godną uwagi,
dzięki której jej córka zapamięta na trwałe pisownię tego wyrazu?
Odpowiedziałam :
– oczywiście, że znam.

Jak opanować ortografię❗

Podałam jej przykład ósemki.
Wyobraź sobie, że ósemka to postać , która pojawia się wszędzie tam,
gdzie w wyrazie piszemy “Ó”. Jakby zastępowała tę literkę.
Dzieciom opowiadamy różne ciekawe historyjki, na zasadzie skojarzenia właśnie “ósemki”
z wyrazem, który chcemy na pewno zapamiętać.

Pewnego wieczoru ósemka umówiła się na spotkanie,
niestety nie wiedziała co włożyć na siebie, żeby pięknie wyglądać.
Wpadła na pomysł, że dzisiaj założy spódnicę. Jak pomyślała tak zrobiła.
A wyglądała tak :

Spódnica
Spódnica czy spudnica 🙂
Jak opanować ortografię?

 

Prawda, że pięknie⁉
Bardzo jej się spodobała historyjka. Po naszej rozmowie
opowiedziała ją swojej córce. Ola była zachwycona.
Zapytała tylko, czy ta ósemka zawsze będzie miała spódnicę z “Ó”?
Tak, ósemka zawsze będzie miała spódnicę z “Ó” 🙂

Klucz do trwałego zapamiętania wyrazów❗

Nauczyłam ją również zadawać odpowiednie pytania,
które bez sprzecznie utrwalają wyraz w pamięci dziecka.
– Kto włożył spódnicę?
– Spódnicę włożyła ósemka.
A to oznacza niewątpliwie, że spódnica pisze się przez “Ó”.

Gdyby spódnicę włożył urwis, który pojawia się w wyrazach,
które piszemy przez “U”, to wyraz spódnica pisalibyśmy przez “U”.

Jak opanować ortografię
Urwis pomagający zapamiętać wyrazy z “U”.

Reasumując, jaki rezultat przyniosła metoda❓

Jak się domyślacie na kolejnym sprawdzianie Ola nie popełniła
błędu w wyrazie spódnica.
Mama była zdumiona, że córka zapamiętała tak trudny dla niej wyraz.
Powiedziałam jej, że może w ten sposób budować skojarzenia z innymi wyrazami,
które sprawiają córce trudności, a w rezultacie opanuje ortografię.
Problem z ortografią rozwiązany❗

Taką metodą uczymy dzieci ortografii, na gotowej platformie,
na której znajdziesz więcej słów, nie tylko z “ó”, “u”, ale również z ‘ż”, “rz”, “h” oraz “ch”.
Serdecznie zapraszam cię do darmowej rejestracji.
Sprawdź, jak to zadziała dla Twojego dziecka❗

Ortografia dla dzieci
Rejestracja na platformę ortografii

Znajdziesz tam gotowe rozwiązania i przede wszystkim metodę,
która działa dla wszystkich dzieci, a nawet dla nas dorosłych.
Sama miałam nie raz kłopoty z zapamiętaniem niektórych wyrazów.
Metoda, którą polecam, bez wątpienia rozwiązuje ten problem.

Dowiedz się, jak pomóc dziecku opanować ortografię
Wystarczy, że zarejestrujesz się na platformie stowarzyszenia.
Podaj swoje imię i e-mail, a otrzymasz darmowy dostęp
do lekcji wideo oraz ćwiczeń.

Zawarta w nich metoda zmieni naukę ortografii
w przygodę, której Twoje dziecko na pewno nie zapomni.

Jak sprawić, aby dzieci chętniej uczyły się w szkole i w domu?

Nauka ortografii w szkole

💦Co można zrobić, aby klasa była pełna humoru?

Jakby fajnie było w szkole rozpoczynać lekcje od dobrego humoru,
np. każdego dnia inne dziecko opowiada śmieszną, krótką historię lub dowcip.
Można uzgodnić, że opowiadać można tylko przez minutę lub dwie,
aby nie zabierać zbyt dużo lekcji. Myślę, że o wiele łatwiej będzie się prowadzić
taką klasę pełną humoru i pozytywnego nastawienia.

Czy porównywanie dziecka do innego to dobry pomysł?

Przeczytałam kiedyś w mądrej książce, że motywacja dziecka do nauki,
to nie porównywanie z innymi dziećmi, bo wtedy poniżamy dziecko,
pokazujemy mu, że jest gorsze.
Na niektóre dzieci to zadziała, te które mają większe ambicje.
Niestety na większość działa to przytłaczająco i nie rozumiemy o co chodzi.
Dziecko nagle jest przygnębione, nie chce się uczyć.

Co zrobić, aby zmotywować dziecko do nauki?

Aby zmotywować dziecko do nauki pokaż mu co już osiągnęło,
gdzie było wczoraj, a gdzie jest dzisiaj, czego dokonało, czego się nauczyło, co zrobiło.
Nie wymyślaj, popatrz  szczerze na dziecko,
a będziesz zdumiony/na ile Twoje dziecko dokonało.
Twoje uznanie, prawdziwe uznanie będzie najlepszą dla niego motywacją. 
Znajdź malutką rzecz i zrób z niej większą.

A jak to zrobić w klasie, gdzie jest dużo dzieci?

W klasie też to można zrobić wiem, że jest dużo dzieci, mało czasu,
ale na każdej lekcji można wybrać 3-4 dzieci, które się doceni,
którym dokładnie pokaże się ich osiągnięcia.
A potem na kolejnej lekcji wybierz inne dzieci tak,
aby każde było docenione np. w danym miesiącu.
Zobaczycie jak dzieci zaczną się zmieniać.

Dlaczego tak ważne jest, aby dziecko pokonywało swoje słabości?

W naszych kursach  ortografiadladzieci.pl dzieci uczą się indywidualnie.
Krok po kroku nauczyciel prowadzący pokazuje mu małe sukcesy, aby dojść do dużego.
Dzieci pokonują siebie, mogą trenować i być coraz lepsze od siebie.  

Rozumiecie co chcę powiedzieć?
Stąd tyle frustracji, wśród dorosłych, dzieci, bo wszędzie porównują nas do innych.
Wszędzie pokazują nam, że mamy mniej niż sąsiad.
Kiedy i gdzie będzie granica, że będziemy mieć czegoś dość?

 
Ważne jest więc, aby siłę dziecka kształtować od samego początku,
ale tą prawdziwą siłę. Wiarę w niego takim jakim jest.
Bo każdy człowiek jest niepowtarzalny i nigdy nie będzie drugiego takiego samego.

Podziel się!

Od 16 lat prowadzę placówkę oświatową i choć w małym stopniu
mogę przyczynić się do uśmiechu dziecka i rodzica. To daje ogromną satysfakcję.
To sprawia, że mam motywację do polepszania naszych usług.
Tak, aby każde dziecko miało radość z uczenia się.

A to dopiero początek tej radości, ale najważniejszy!

Fajnie będzie poczytać o Twoich i dziecka sukcesach, być może uda Ci się zastosować
coś z tego co napisałam, będę wdzięczna, jeśli o tym opowiesz.  
Napisz na adres: jkantyka@aktywnyrozwoj.org.pl          

Chcesz wiedzieć jak nauczyć Twoje dziecko ortografii?
Wystarczy, że zarejestrujesz się na naszej platformie.
Podaj swoje imię i e-mail, a otrzymasz darmowy dostęp
do lekcji wideo oraz ćwiczeń.

Ortografia dla dzieci
Rejestracja na platformę ortografii


Zawarta w nich metoda zmieni naukę ortografii
w przygodę, której Twoje dziecko nigdy nie zapomni.

Poznaj 4 skuteczne sposoby, dzięki którym Twoje dziecko raz na zawsze przestanie popełniać te błędy ortograficzne!

W tym krótkim artykule:

👉 Poznasz 4 najczęstsze przyczyny, dla których Twoje dziecko
w kółko popełnia te same błędy ortograficzne. 
👉 Dowiesz się, dlaczego stare
(znane od lat metody jak przepisywanie wyrazu po 100 razy) już nie działają.
👉 Odkryjesz skuteczne sposoby na to, aby Twoja pociecha
raz na zawsze przestała popełniać błędy ortograficzne.

Ostatnio zadaliśmy rodzicom pytanie:
“Na jakie największe problemy napotykasz na drodze
w nauce ortografii swojego dziecka?”

Najczęstszą odpowiedzią było między innymi:

“Moje dziecko ciągle  popełnia błąd w tym samym wyrazie!
…mimo, że uczyło się go dzień wcześniej i pomagałam mu, 
to i tak na dyktandzie pisze go z błędem.”

Czasem jest też tak, że za parę dni dokładnie ten sam wyraz pisze już prawidłowo.
Dlaczego tak się dzieje?
Oto 4 najczęstsze (i mało znane) przyczyny:

1. Dziecko w tym danym momencie straciło koncentrację,
czyli rozproszyły się jego myśli, które mogły być w tym czasie zupełnie gdzie indziej.

Jeśli dziecko nie będzie umieć się skoncentrować, to żadne inne metody nie pomogą.

Bo to tak jakbyś chciała posłać swoje dziecko przez ciemny las ze świeczką.
Zamiast tego potrzebujesz tutaj skupionego promienia latarki.
Czyli wyostrzenia tego ”promienia” koncentracji tak,
aby Twoje dziecko z łatwością przeszło przez każde zadanie i ćwiczenie. 

Ale jak zmierzyć koncentrację? 

To proste. Wystarczy, że zmierzysz czas, w którym dziecko skupia
całą uwagę na wybranym temacie.
Początkowo może to być kilka minut, a dzięki ćwiczeniom wzrasta
nawet do kilkudziesięciu minut (czyli godzinie lekcyjnej). 

2. Gdy nie używa do zapamiętania obu półkul mózgowych:
lewej i prawej, wtedy zapamiętywanie jest  niestety trudniejsze.

 Jak wygląda nauka tradycyjna ?

Zobacz na obrazek powyżej, jak uczy się mózg?

Mózg człowieka zbudowany jest z dwóch półkul.
Lewa półkula, odpowiedzialna jest za logiczne myślenie.
Najczęściej jest ona dominująca i na jej rozwijaniu oraz wykorzystaniu,
koncentruje się tradycyjny system edukacyjny.

Jeśli chcesz, aby Twoje dziecko zapamiętywało na trwałe,
to musisz koniecznie dołączyć do nauki metodę skojarzeń,
która 
zaprzęgnie do działania słabiej rozwiniętą prawą półkulę mózgową.

Szkoła nie pomoże Twojemu dziecku:
– rozwinąć wyobraźni,
– uzdolnień plastycznych,
– zrozumieć emocji,
– rozbudzić kreatywności,
– odkryć w sobie poczucie humoru,
– czy muzykalności.

W ten sposób tylko połowa mózgu jest wykorzystywana w czasie nauki
dlatego zapamiętywanie nie jest trwałe.
To dlatego Twoje dziecko raz pisze dobrze, a innym razem popełnia błąd.

3. Umysł dziecka (i nie tylko, bo również dorosłych) uczy się najlepiej przez łączenie
tego co jest mu znane z tym czego ma się nauczyć, czyli z tym co jeszcze nie jest znane.

W związku z tym, kiedy ma się nauczyć pisowni danego wyrazu,
a nie ma w umyśle żadnego z nim skojarzenia, 
będzie dziecku trudno ten wyraz zapamiętać na trwałe.
Podczas dyktanda nie ma obrazu, który mogłoby przywołać z pamięci.

Przypomnij sobie, gdy chciałaś zapamiętać jakiś nieznany wyraz, jego definicję,
która była dla Ciebie zupełnie obca, nie miałaś z nią żadnego skojarzenia,
czy udało Ci się ją z łatwością zapamiętać?
Raczej nie, trzeba było włożyć nie lada wysiłek,
aby ją zapamiętać przynajmniej na chwilę, (nie mówiąc już
o przerzuceniu informacji do pamięci długotrwałej, czyli zapamiętaniu na trwałe).

Być może miałaś kiedyś tak, że gdy zaczęłaś w bezsilności rozkładać tę wiedzę
na czynniki pierwsze, kojarzyć z czymś, co już znałaś,
wtedy zapamiętanie było łatwiejsze.
Nawet mogłaś być zdziwiona, że pamiętałaś to na drugi dzień. 

Tak działa umysł fizjologicznie. Dlaczego by tego nie wykorzystać?
Uważam, że to jest nasz obowiązek, aby pokazać to dziecku.

4. Dziecko nie używa skojarzeń, a jak wiemy one przynoszą najlepsze efekty,
przede wszystkim trwałe efekty i tj. najskuteczniejsza metoda!

Jak mówi chińskie przysłowie: “Jeden obraz zastępuje 1000 słów”.

A jak my jako rodzice, nauczyciele, czy wreszcie samo dziecko
próbujemy sobie z tym poradzić?

Stosujemy różne znane od lat metody, które niekoniecznie są skuteczne.
Wynika to z tego, że nikt nie pokazał nam innych, lepszych sposobów.

 Do starych i nieskutecznych metod należy:

1. Przepisywanie wyrazu po 100 razy.
Któż z nas tego nie zna 😉

Przepisywanie poprawnej pisowni angażuje tylko
fragment lewej półkuli mózgowej.
A to bardzo ogranicza „moce przerobowe” mózgu.

Podczas przepisywania dziecko często,
nawet nie myśli nad tym co przepisuje,
wykonuje tę czynność mechanicznie,
więc nie może to być sposób efektywny.

Nauka ortografii zaczyna kojarzyć się dziecku z nudą, wyczerpaniem i zmęczeniem.

2. Powtarzanie wyrazu z trudnością ortograficzną.

Czy powtarzanie np. wyrazu „góra”:
– „góra” piszemy przez „ó”, „góra” piszemy przez „ó”, itp.
Czy może to sprawiać przyjemność? Nie sądzę.
Czy sprawi to, że dziecko zapamięta poprawną pisownię? Nie.

3. Pisanie obu wersji wyrazu z trudnością ortograficzną na osobnej kartce
i wybieranie na oko, np.: ogórek czy ogurek?
Dziecko przygląda się obu wyrazom i wybiera, które mu najbardziej pasuje
lub ładniej wygląda wg niego.

Czy to jest dobry sposób? Życie pokazuje, że nie.
Fakt, że mamy 50% szans na trafienie, a jeśli dziecko jest wzrokowcem to może jest i więcej;)
Czy możesz jednak sobie pozwolić, aby przyszłość dziecka zależała od wyboru na oko?
Nie sądzę.

4. Zastąpienie wyrazu synonimem.
np.: zamiast napisać wyraz “rzeka” pisze wyraz “woda”.
Niestety niewiele jest takich wyrazów, które możemy zastąpić innym.

Takie “metody” są nudne, czasochłonne i zniechęcające do nauki.
A przecież nie o to chodzi.
Dziecko powinno dostać metodę, która zadziała od razu.
Tak, aby nie poświęcało na naukę więcej niż 30 minut czasu tygodniowo.

Co Ty jako rodzic możesz zrobić, aby dziecko nie popełniało
ciągle tych samych błędów w wyrazie?

1. Dziecko musi mieć możliwość skojarzenia danej trudności z czymś co już zna.
np.: wyraz “bluzka” może skojarzyć z dekoltem,  który jest w kształcie U
i wtedy wie, że wyraz bluzka piszemy przez “U”. Tak jak na poniższym obrazku.

2. Można namalować dany wyraz, aby użyć obie półkule mózgowe do zapamiętania.

3. Użyć wyobraźni, a więc stworzyć obraz danego wyrazu w umyśle
i w ten sposób go zapamiętać.

4. Użyć haków ortograficznych. Uważam ją za najskuteczniejszą metodę jaką dotychczas poznałam, a raczej stworzyłam.

Sprawdź sama, zarejestruj się na platformie stowarzyszenia zupełnie za darmo
i razem z dzieckiem wypróbujcie metodę. Gwarantuję, że efekty zobaczysz natychmiast.

Ortografia dla dzieci
Rejestracja na platformę ortografii